sobota, 25 grudnia 2010

sobota, 18 grudnia 2010

Street Mission i "Łazienka" Mission

W piątkowy i sobotni wieczór - niezależnie od pogody
(a ostatnio bywało po minus 14 st.)
ekipa ze wspólnoty Livets Ord rusza w miasto
na tzw. Street Mission (Misję Uliczną).
Rozstawiamy stoliki z gorącą herbatą,
kawą, ciastkami... I jesteśmy z ludźmi!
Śmiejemy się, rozmawiamy, słuchamy...
Gadamy "o życiu, śmierci i jajecznicy".
O czym kto chce.
Przychodzą młodzi, starzy, pijani, trzeźwi,
emigranci, miejscowi... Piękny czas!
Policja się cieszy, bo obecność ludzi
z kościoła w pobliżu pubów i nocnych klubów
to gwarancja, że będzie mniej bójek
i rozrób (to sprawdza się od niemal 20 lat
funkcjonowania Street Mission).
Tydzień w tydzień.
Ostatni wróciłem ze Street Mission około 2 w nocy.
Gdy obudziłem się rano, okazało się,
że Grześ i Basia mają "Łazienka Mission".
Myć sufit mopem? Zobaczcie sami!

sobota, 11 grudnia 2010

USG, czyli dlaczego NIKO5?

Jak wiecie, będzie nas więcej coraz.
Polaków.
A może Polek?
Do tej pory wiadomo było,
że nasze TRZECIE DZIECKO to "Tygrysek".
Bóg jest dobry! Cieszcie się razem z nami.
Bo znamy już płeć "Tygryska".
PRZEŻYJCIE TO RAZEM Z NAMI!!!
Zobaczyć reakcję Grzesia? Bezcenne!!!!!!
Odpowiedź pod koniec filmu...

wtorek, 7 grudnia 2010

Gdzie leży Świecja, czyli podróż po Mapie Światła.

Znajomi z drugiego roku Szkoły Biblijnej szykują się
do kilkutygodniowej wyprawy misyjnej.

Wkrótce rozjadą się w zespołach kilku, kilkunastoosobowych do Indii, Mongolii, Rosji, na Ukrainę...
Żeby w prosty sposób służyć ludziom w sierocińcach, domach dziecka.
Bez zadęcia i kaznodziejskiego tonu będą opowiadać
o Jezusie i Jego możliwościach.
Gdy trzeba - pomogą albo będą z wiarą
modlić się za chorych. W zeszłym roku - w trakcie spotkania modlitewnego w Mongolii,
jedna z kobiet zaczęła mówić. A przez całe życie była niemową.
Kolega, który się za nią modlił, opowiadał,
że przez kilka kolejnych dni
"nadrabiała zaległości" z mówienia:)
Piękna sprawa!

Żeby wytłumaczyć moim dzieciaczkom,
co to jest wyprawa misyjna, wziąłem globus. No i zaczęło się.

Dowiedziałem się, że mieszkamy aktualnie w ŚWIECJI.

Że globus to "mapa światła". No i Grześ już wie, gdzie leży Dziki Zachód.
Zobaczcie 2 minuty z naszej Pierwszej Lekcji Geografii.