Życie w Uppsali jest bardzo intensywne.
To nie wakacje. Ze względu na studia, pracę,
opiekę nad dziećmi itp. itd.
od poniedziałku do piątku jesteśmy na nogach często
od 6 rano do 12/1 w nocy.
Pobudka po 6.
Mycie, ubierańsko, śniadanie,
7.30 wyjazd do przedszkola
8.00 Szkoła START!
14.00 odbieramy dzieciaki
Dzieci drzemią, my mamy czas na modlitwę,
czytanie książek, naukę.
17.15 koniec drzemki, późny obiad,
wieczorem praca albo studiowanie do oporu.
Pięknie jest i owocnie!
A potem nadchodzi wolna sobota.
Spędźcie z nami 5 minut, ok?
Będzie odśnieżanie, szalone sanki
i pięknie zmrożone jezioro...
I after-party z dzieciakami!
Muzyka w filmie - na WYRAŹNE ŻĄDANIE GRZESIA:)))
niedziela, 20 lutego 2011
poniedziałek, 14 lutego 2011
Mniej niż zerooooooo!
Kochani! Drodzy! Bezcenni!
Bo przerwach w transmisji (spowodowanych tym, owym, testami szkolnymi
i falą grypy żołądkowej dręczącej mieszkańców Uppsa City),
wznawiamy chlubną tradycję blogowych zapisków.
Uwierzcie! Nie musiałem korzystać z korekcji graficznej,
żeby uzyskać rano TAKI EFEKT fotograficzny.
MINUS DWADZIEŚCIA DWA w naszym ogrodzie!!!
A my - dziarscy i (Bogu dzięki) niezwyciężeni.
Co u nas?
Grześ już kolejny tydzień ma piękną skórę - jak niemowlaczek.
Po kilku latach walki z alergicznymi objawami,
zmienianiu lekarzy i czekaniu na cud -
wreszcie cieszymy się zdrowiem
z dnia na dzień coraz bardziej!
I dziękujemy Bogu, że z zaufania Jezusowi
wypływa też fizyczne ZDROWIE!!! Równie ważne jak powodzenia ducha i duszy!
Uczymy się pilnie, tęsknimy gorąco,
z przyjemnością czytamy Wasze maile...
Więc piszcie choćby dwa słowa w biegu.
Trzymajcie się ciepło! Niko5
Bo przerwach w transmisji (spowodowanych tym, owym, testami szkolnymi
i falą grypy żołądkowej dręczącej mieszkańców Uppsa City),
wznawiamy chlubną tradycję blogowych zapisków.
Uwierzcie! Nie musiałem korzystać z korekcji graficznej,
żeby uzyskać rano TAKI EFEKT fotograficzny.
MINUS DWADZIEŚCIA DWA w naszym ogrodzie!!!
A my - dziarscy i (Bogu dzięki) niezwyciężeni.
Co u nas?
Grześ już kolejny tydzień ma piękną skórę - jak niemowlaczek.
Po kilku latach walki z alergicznymi objawami,
zmienianiu lekarzy i czekaniu na cud -
wreszcie cieszymy się zdrowiem
z dnia na dzień coraz bardziej!
I dziękujemy Bogu, że z zaufania Jezusowi
wypływa też fizyczne ZDROWIE!!! Równie ważne jak powodzenia ducha i duszy!
Uczymy się pilnie, tęsknimy gorąco,
z przyjemnością czytamy Wasze maile...
Więc piszcie choćby dwa słowa w biegu.
Trzymajcie się ciepło! Niko5
Subskrybuj:
Posty (Atom)
