Kochani! Drodzy! Bezcenni!
Bo przerwach w transmisji (spowodowanych tym, owym, testami szkolnymi
i falą grypy żołądkowej dręczącej mieszkańców Uppsa City),
wznawiamy chlubną tradycję blogowych zapisków.
Uwierzcie! Nie musiałem korzystać z korekcji graficznej,
żeby uzyskać rano TAKI EFEKT fotograficzny.
MINUS DWADZIEŚCIA DWA w naszym ogrodzie!!!
A my - dziarscy i (Bogu dzięki) niezwyciężeni.
Co u nas?
Grześ już kolejny tydzień ma piękną skórę - jak niemowlaczek.
Po kilku latach walki z alergicznymi objawami,
zmienianiu lekarzy i czekaniu na cud -
wreszcie cieszymy się zdrowiem
z dnia na dzień coraz bardziej!
I dziękujemy Bogu, że z zaufania Jezusowi
wypływa też fizyczne ZDROWIE!!! Równie ważne jak powodzenia ducha i duszy!
Uczymy się pilnie, tęsknimy gorąco,
z przyjemnością czytamy Wasze maile...
Więc piszcie choćby dwa słowa w biegu.
Trzymajcie się ciepło! Niko5

20-go takiej zimy już nie będzie, co najwyżej kilka stopni mrozu. Nie dajcie się zimie i trzymajcie kierunek. Bóg jest wielki.
OdpowiedzUsuńBłogosławie was niech Bóg w was czyni to czego on pragnie, a przez was objawia się tym którzy są wokół was. daro
OdpowiedzUsuńdla pocieszenia u nas dzisiaj tez zimno - nie aż tak jak u Was ale -15 zanotowane...........pozdrowienia z Siedlec Marzena i Zbyszek BAREJ
OdpowiedzUsuń