sobota, 18 grudnia 2010

Street Mission i "Łazienka" Mission

W piątkowy i sobotni wieczór - niezależnie od pogody
(a ostatnio bywało po minus 14 st.)
ekipa ze wspólnoty Livets Ord rusza w miasto
na tzw. Street Mission (Misję Uliczną).
Rozstawiamy stoliki z gorącą herbatą,
kawą, ciastkami... I jesteśmy z ludźmi!
Śmiejemy się, rozmawiamy, słuchamy...
Gadamy "o życiu, śmierci i jajecznicy".
O czym kto chce.
Przychodzą młodzi, starzy, pijani, trzeźwi,
emigranci, miejscowi... Piękny czas!
Policja się cieszy, bo obecność ludzi
z kościoła w pobliżu pubów i nocnych klubów
to gwarancja, że będzie mniej bójek
i rozrób (to sprawdza się od niemal 20 lat
funkcjonowania Street Mission).
Tydzień w tydzień.
Ostatni wróciłem ze Street Mission około 2 w nocy.
Gdy obudziłem się rano, okazało się,
że Grześ i Basia mają "Łazienka Mission".
Myć sufit mopem? Zobaczcie sami!

1 komentarz:

  1. Ja tu bardziej słyszę pytanie "Mogę myć sufit?"

    OdpowiedzUsuń