O mrożonce w drugiej części wpisu. A co w pierwszej? A no to:
Jest tu kilkaset osób z całego świata.
Ludzie, którzy często płacili wysoką cenę prześladowań albo niezrozumienia. Przyjechali tu z Azji, Afryki, Europy i Ameryki Płd., żeby poznawać Boga osobiście.
Szkoła Biblijna "LOBC" jest unikalna, bo uczy żywego chrześcijaństwa.
Zaczynając od prostych tematów, jasno wypływających z Biblii.
Np. punkt startowy życia z Bogiem, to nie próby zasłużenia na Jego miłość czy łaskę, ale przyjęcie faktu,
że to Jezus zapracował na to, żebym dzisiaj żył kochany przez Boga ciesząc się Jego łaską.
Ufając Mu i będąc posłusznym, zamiast całe życie próbować zostać Jego dzieckiem!
Zaczynam żyć jako Jego dziecko - przez wiarę w Jezusa! I to, co zrobił dla mnie na krzyżu.
I w okolicznościach XXI w. uczę się życia w relacji/kontakcie z Bogiem, szukając Jego prowadzenia.
Yeah! Praktyczny mistycyzm w wielkim mieście:)
Niby proste, ale w praktyce - niewielu korzysta z tego na 100%.
Spokojnie. Nie zrobią tu z nas stetryczałych nudnych fanatyków klepiących pacierze.
Jest dynamicznie, radośnie, wyzwaniowo - PIĘKNIE!
A co do mrożonki...
xD
OdpowiedzUsuńwy to zawsze coś wymyślicie... ;D
ale to dobry zadatek na program kulinarny "Gotuj po Szwedzku z Niko5" xD
ściskam! :))
E.N. :]
Berecik i szwedzka kuchnia :-)
OdpowiedzUsuńRobert Makłowicz wysiada.
Mich niczym Szwedzki kucharz :-)